Kategorie: Wszystkie | archicooking | gadu | industial | news
RSS
sobota, 23 sierpnia 2008

w sieci blog Malwiny Witkowskiej

o architekturze prosto z Birmingham

19:40, archicooking
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 lipca 2008

jeszcze

o konferencji bite me z perspektywy Agnieszki Marii Wasieczko tutaj, a zdjęcia tutaj, a tu mnie cytują i przy okazji polecam tego bloga, a jeszcze bardziej  ksiażkę i wakacyjnie pozdrawiam!

19:54, archicooking
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 23 czerwca 2008

Sand box to awangardowa grupa architektów i designerów. Skład grupy to: Ricky Knitigh, Thomas Kearns, Bruce Engel, Sam Keller oraz Damen Hamilton. Mają dwa biura w Nowym Jorku oraz Chicago. W swoich pracach badają związki pomiędzy psychologia architektury, urbanistyka, dizajnem oraz nowymi mediami. Jedna z płaszczyzn  działalności grupy jest badanie zależności na styku sztuki współczesnej  oraz rożnych teorii architektonicznych. W podsumowaniu 2006 roku przez magazyn Wallpaper dostali nagrodę najbardziej interesujących architektów w USA. Swoje prace publikowali w ID Magazine, Jae, New York Magazine.

W ramach projektu Archicooking przygotowali instalacje 'Riser',która zaistalowana zostala w przejściu podziemnym ul. Świdnicka. Wiecej o projekcie grupy Sand box na stronie www.sndbx.com

15:11, archicooking
Link Komentarze (1) »
niedziela, 25 maja 2008

Pokaz polskiej sztuki wideo

31 maja godz.17.00, MCK w Mysłowicach

zdjecie: Katarzyna Kozyra, Il Castrato/Kastrat, 2006, fot. Massimo Sciacca, copyright Katarzyna Kozyra, Gender Bender  Festival, Massimo Sciacca

W ramach wieczoru Refleksy rzeczywistości, zostanie zaprezentowanych siedem prac wideo polskich artystek i artystów. Prace są utrzymane w różnych konwencjach: zainscenizowanego przedstawienia, sennego widzenia, found footage i dokumentu.

Osią programu jest problem doświadczenia rzeczywistości i narracji o niej oraz próba wyjścia poza binarną opozycję rzeczywiste-wyobrażone, gdzie to co historycznie doświadczone mówiłoby prawdę o rzeczywistości, a świat wyobrażeń byłby deprecjonowany jako sfera urojeń. Pokazane prace rysują szerokie spektrum możliwości odsłonięcia prawdy i wypowiedzenia osobistego doświadczenia.

Lisa Artura Żmijewskiego to opowieść młodej Niemki, która kierowana traumatycznym doświadczeniem, postanowiła przeprowadzić się do Izraela.

Il Castrato Katarzyny Kozyry, praca utrzymana w konwencji osiemnastowiecznej komedii i opery, to kwintesencja maskarady i przerysowania, w której artystka konfrontuje widza z niecodzienną grą płci.

Praca Tomka Kozaka, Klasztor Inversus, to found footage (wideo-kolaż), w którym artysta przy pomocy montażu dokonuje reinterpretacji Potopu, wydobywając i wzbogacając bogoojczyźnianą epopeję o demoniczne treści.

Zaprezentowane prace to:

Il Castrato - Katarzyna Kozyra

Klasztor Inversus - Tomek Kozak

Lisa- Artur Żmijewski

Objawienie - Anna Maria Karczmarska

Shut Down -Krzysztof Franaszek

Bestiarium podświadomości- Aleka Polis

Mija -Anna Konik

Czas trwania projekcji: około godziny.

Prowadzenie: Kamila Malinowskiego

Kamil Malinowski – kurator, student historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Współautor wystaw Witajcie w Mediach (2006) i Biennale Supermarket Sztuki (im)mortal love (2007) w Warszawie. Zorganizował pokaz sztuki wideo Under the Skin: New Video from Poland w New Museum w Nowym Jorku (2008). Publikował w magazynie internetowym Sekcja.


Pokaz Refleksy rzeczywistości, odbywa się w ramach projektu Narracja rzeczywistości/rzeczywistość narracyjna czyli spotkania ze sztuką współczesną w Miejskim Centrum Kultury w Mysłowicach. Koncepcja i prowadzenie: Marcin Szczelina


13:21, archicooking , industial
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 maja 2008

o wystawie coopa himmelb(l)au w wiedniu oraz o wykładzie i kilku intersujacych wydarzeniach towarzyszących zamknięciu wystawy wkrótce napisze, a tymczasem zajawka

ja i andreas kristof (główny kurator MAK Nite) 

model BMW Welt w Munich (2007)

fot. anna adamczyk

15:18, archicooking
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 marca 2008

juz jest oficjalny program biennale architektury w wenecji!

cristiano,francesco,thomas,nikki,reed and aaron /spotkanie kuratorskie NYC/

skład zespołu uległ zmianie, w przygotowaniu głównej wystawy pomagać będzie także emiliano gandolfi oraz saskia van stein. od stycznia trwa 'hardkor' organizacyjno-intelektualny. biennale juz we wrześniu! zapraszam.

04:06, archicooking
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 stycznia 2008

500.000 kolorowych piłek w jednym z 'najpiękniejszych miejsc' w rzymie.



to nowy performance graziano cecchini, zdjęcia z jego wcześniejszej akcji znalazły się we wszystkich ważniejszych mediach na świecie, zaliczając jego działanie do wandalizmu. 20 pażdziernika 2007 roku, cecchini, działający pod tajemniczą nazwą grupy 'azione futurista 2007' wlał do fontanny di trevi w rzymie, czerwoną farbę deklarujac przy tym swój manifest, w którym postulował, ze świat jest szary i należy go pokolorować.

cecchini, tym razem zafundował piłki, które 'wrzucił' w jedno z najbardziej turystycznych miejsc przy piazza di spagna. jednak całosc była mocno wyreżyserowana, w akcji 'przypadkowych przechodniów', wzieli udział głównie dziennikarze.






nie bardzo wiadomo, czy ta akcja jest powiązana z manifestem grupy 'azione futurista 2007' czy jest osobnym działaniem artystycznym...warto zauważyc, że jest to odtworzenie sytuacji, jaka miała miejsce w reklamie bravii, jednak ciecchini użył większych piłek i zdecydowanie mniejszej ilości, wydaje się też, że miejsce akcji jest przypadkowe. dla przypomnienia reklama bravii i bardzo ciekawy 'making of' plus vocal jose gonzaleza!


sony bravia

making of sony bravia


07:21, archicooking
Link Komentarze (1) »
środa, 16 stycznia 2008

prace bartka adamczaka z serii porn exhibition

seria limitowana 60x45









20:47, archicooking
Link Dodaj komentarz »

dyrektorem tegorocznego biennale architektury w wenecji został

aaron betsky




aaron betsky w 1983 roku ukończył yale school of architecture w connecticut. jest autorem wielu publikacji. pracował jako autor oraz redaktor w wielu prestiżowych pismach architektonicznych na całym świecie. jest jednym z najważniejszych krytyków architektury. ponadto wykładał gościnnie na wielu uniwersytetach i w wielu instytutach architektury. od 1995 roku pełnił funkcję głównego kuratora architektury, designu i projektów multimedialnych w muzeum sztuki nowoczesnej w san francisco. jest autorem m.in. takich książek jak: ‘violated perfection: architecture and the fragmentation of the modern’, 1990; ‘james gamble rogers and the architecture of pragmatism’, 1994, queer space: architecture and same-sex desire’, 1997; ‘building sex: men, women, architecture, and the construction of sexuality’, 1995; ‘architecture must burn’, 2000; a także opracowań krytycznych na temat architektury zahy hadid i daniela libeskinda. był dyrektorem znanego na całym świecie holenderskiego instytutu architektury w rotterdamie. obecnie jest dyrektorem cincinnati art muzeum.

temat biennale to: out there.architecture beyond building

ponizej wklejam fragment rozmowy, ktora odbyła sie przy okazji realizacji projektu archicooking we wrocławiu z udziałem aarona

'sex and nothingnees'

marcin szczelina: aaronie, jesteś osobą bardzo znaną w środowisku architektonicznym, byles kuratorem i dyrektorem wielu ważnych instytucji na świecie, napisałeś kilkanaście książek o architekturze, sztuce, dizajnie... chce powiedzieć, ze wiele osób marzy o spełnieniu zaledwie kilku z tych punktów, dlatego zastanawiam się czy człowiek z takimi sukcesami zawodowymi, ma jeszcze jakieś zawodowe marzenia? czy jest jeszcze cos o czym marzysz? czy czujesz sie spełniony?

aaron betsky: nie, wcale nie czuję się spełniony. ale z drugiej strony, jeśli chodzi ci o to, czy w końcu robię coś, czego się nauczyłem w szkole, odpowiem, że nie wiem. Wciąż nie wiem, kim chce być, kiedy dorosnę. jestem z wykształcenia architektem, ale szerszym obszarem moich zainteresowań jest to, w jaki sposób możemy wykorzystać wytwory kultury, takie jak dzieła sztuki i architektury, do zrozumienia, skąd pochodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. mam na myśli zarówno szerszy sens kulturowy, jak i zdolności artystów i architektów by, posługując się posiadanymi umiejętnościami i dostępnymi technologiami, kształtować, odwzorowywać i mapować nasz mentalny kontekst w czasie i przestrzeni. w węższym sensie interesuje mnie, jak te kulturowe wytwory często kończą albo afirmując społeczne, ekonomiczne i polityczne status quo, albo szamoczą się w odosobnieniu, próbując doprowadzić do zmiany tych warunków. w tym sensie od dawna interesowała mnie twórczość/produkcja marginesowa, zarówno w sensie seksualnym, jak i w odniesieniu do statusu samego wytworu, tj. czy ktoś nazywa coś dziełem sztuki czy architektury. tak naprawdę nie jestem pewien, co chcę osiągnąć oprócz dzielenia się moim entuzjazmem dla architektury, otoczenia architektonicznego i sztuki.

po 20 letniej przerwie wróciłes do cincinnati, gdzie pracujesz jako dyrektor cincinnati art museum, czy planujesz zmienić działanie tej instytucji, czy program oraz rozwój muzeum będzie zmierzał w stronę prezentowania architektury? i czy dostrzegasz rozwój tego miasta? czy widoczne są różnice pomiędzy rozwojem miast w europie i stanach zjednoczonych?

już wprowadziłem sporo zmian. art museum powstało w 1881 roku (jako pierwsze muzeum sztuki na zachód od alleghenów), a jego założyciele przywiązywali szczególną wagę do sposobu, w jaki sztuka pomaga każdemu zrozumieć i zmienić swój świat. chcę wprowadzić tę instytucję w przyszłość przez odwołanie się do jego korzeni, a więc ponowne położenie nacisku na sztuki dekoracyjne i dizajn. obszary te, stanowiące podstawę naszych zbiorów, rozszerzamy, wkraczając w wiek XX, cofając się do XVIII wieku i wychodząc poza granice USA. nadal zamierzamy rozszerzać i eksponować naszych bogatych zbiorów, a novum stanowić będzie akcent na fotografię i sztukę współczesną

zainicjowałem program ekspozycji niezwykłych samochodów w głównym hallu muzeum, a jesienią dodałem ekspozycje biżuterii tiffany'ego i plastikowych wieczek kubków do kawy. ponadto, michael bierut z firmy pentagram robi dla nas wyjątkowy program związany z dizajnem oznakowania. poza tym, przyszłym tygodniu będziemy rozmawiać z architektami (diller scofidio renfro, neutelings riedijk, smith-miller + hawkinson oraz un studio) i wybierzemy jednego z nich do współpracy przy dużym projekcie remontu i rozbudowy muzeum. nie planuję jednak organizować tu wystaw architektury. zrobiłem ponad sto takich wystaw, a widziałem znacznie więcej, i nadal nie jestem pewien, czy można je zrobić dobrze.

29 czerwca, bedziemy mieli zaszczyt goscic cie we wroclawiu jako specjalnego gościa projektu archicooking, czy wlaśnie tego typu działania, efemeryczne instalacje w przestrzeni miejskiej, ktore dotykają problemu tozsamości architektury, są ważne? maja jakiś sens, czy tego typu zadawanie pytań pomaga definiować miasto?

nie jestem pewien, czy pomagają, ale na pewno są pożyteczne, jeśli skłaniają ludzi do zastanowienia się nad tym, kim są i gdzie się znajdują. w swoim najlepszym wydaniu bywają bardzo prowokujące i transformujące, jak niektóre współczesne festiwale i wystawy. mam nadzieję, że będzie tak również w przypadku wydarzenia, które organizujesz.

shumon basar, w jedym ze swoich tekstow opublikowanych dla sexy machinery architecture magazine pisze, ze dla niego architektura to wszystko co jest nie definiowane, to rozmowa z drugą osobą, zapach kwiatów, porannej kawy... wszystko co nie jest zwerbalizowane... czy zgadzasz się z tym, może to bardzo trywialne pytanie, ale nie mogę go nie zadać - czym dla ciebie jest architektura?

architektura to nie budowanie. architektura dotyczy budowania, sposobu, w jaki rozumiemy, budujemy i interpretujemy budynki. budynki są grobowcami architektury. nie jestem jednak pewien, czy jest aż tak efemeryczna, jak opisuje ją shumon. jestem przekonany, że architektura wykracza poza budowanie, ale zakorzeniona jest w próbach nadania struktury przestrzennym relacjom lub zmiany struktury tych relacji.


15:25, archicooking
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 stycznia 2008




paszport polityki dla joanny rajkowskiej, gratulacje!!!


01:10, archicooking
Link Komentarze (2) »
sobota, 22 grudnia 2007
piątek, 13 lipca 2007

laurent perbos praca 'fontainne'

artysta mieszkający w paryżu. tworzy prace, które w bezpośredni sposób odwołują się do kondycji człowieka, jego tożsamości we współczesnym świecie. pytanie o naszą rolę i miejsce obrazują społeczne akcje w przestrzeni publicznej. w twórczości laurenta można wyróżnić równiez wątek 'multiplikacji rzeczywistości' za pomocą obiektów, które od zawsze przypisane są określonej funkcji. we wrocławiu artysta zrealizował pracę 'fontainne'. na zdjeciu laurent perbos podczas instalacji obiektu.

12:47, archicooking , archicooking
Link Komentarze (1) »
niedziela, 08 lipca 2007


'metalowa klatka, która stanęła na jednym z wrocławskich deptaków budzi zainteresowanie przechodniów. niewiele wiedzą o kontekście i sztuce współczesnej oraz samym artyście, ale klatkę symbolizującą współczesną polskę oglądają z zaciekawieniem.

praca mirosława bałki "24h/7" stanęła dziś na deptaku prowadzącym do galerii dominikańskiej. jest jedną z instalacji, która składa się na międzynarodowy projekt "archicooking", powstający właśnie na ulicach naszego miasta w związku z festiwalem sztuki wrocław non stop. praca bałki idealnie wpisuje się w główne założenie projektu; pokazać polskę oczami polaków i obcokrajowców oraz otworzyć nam oczy na współczesny wymiar architektury. czy przestrzeń publiczna należy do pojedynczego człowieka, a jeśli tak, to jak na jej postrzeganie wpływa nasza płeć? część prac starała się odpowiedzieć na te podstawowe pytania, które jakiś czas temu zadał teoretyk i architekt, aaron betsky.

zżerana przez rdzę klatka z grubymi prętami, straszy przechodniów. mimo to niektórzy wchodzą do środka i zaglądają do imitacji kubła na nieczystości lub więziennego wc. kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy, siedział w niej młody chłopak i gawędził sam ze sobą. chciał być częścią tej instalacji, mimo że bałka nie przewidywał dla niego stałego miejsca. po kilku minutach chłopak opuścił więzienie i zaczął krążyć wokół klatki. widzowie mimowolnie kojarzyli go z instalacją artysty.

praca mirosława bałki w dosadny, surowy sposób odsłania część paradoksu, w którym żyjemy i któremu ulegamy. coraz większa swoboda i demokracja zacieśnia wokół nas żelazne pręty. widać to wyraźnie z perspektywy samej klatki (symbolizującej dawne więzienia, które przenoszono z rynku na rynek lub ustawiano specjalnie w miejscu publicznym, żeby dodatkowo napiętnować ofiarę), z której niebo wygląda tak samo.

pordzewiała zasadzka na demokrację i iluzję wolności została wyposażona w mały reflektor, który będzie ją oświetlał nocą. światło przypomina snop latarki strażnika lub lampę w celi aresztanta. podświetla nie drogę ku wolności, ale miejsce jedynego spoczynku osadzonego - na wc.

nadzór nad pojedynczym człowiekiem trwa 24 godziny na dobę, przez tydzień. ta prosta instalacja wzbudziła w przechodniach żywe zainteresowanie. jest tak prosta, czytelna i jasna, że rozumieli ją wszyscy widzowie. niektórzy mówili z cynizmem, że tak muszą nas widzieć również cudzoziemcy. mają rację. również w odniesieniu do samych artystów. to przecież ptaki, które przylatują do nas z najodleglejszych krain.

praca bałki ma być podróżującym obiektem. przenosić ją będzie z ulicy na ulicę straż miejska lub służby porządkowe. wypatrujcie tego symbolu na swoim horyzoncie. warto ją zobaczyć i wejść do środka. w końcu człowiek w ciągu całego swojego życia zawsze siedzi w mniejszej lub większej klatce'.


autor: agnieszka kłos, polecam bloga autorki!

18:57, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »

instalacja 'lato76' i jej autor

zdjecie z mobilu /na huśtawce artur rojek/, wiecej 'profesjonalnych' zdjec juz wkrótce!

'artur rojek pokazał huśtawkę. nie jest to największy projekt architektoniczny projektu "archicooking" podczas tegorocznego festiwalu wrocław non stop, ale na pewno najbardziej osobisty.

huśtawka stanęła przy jednej z głównych ulic miasta. podczas huśtania można było usłyszeć fragmenty piosenki rojka "lato 76". praca łączy w sobie zgrzebność dziecięcych huśtawek ogrodowych, które powstają z byle czego (rojkowa instalacja powstała z podkładów kolejowych) z sentymentalizmem, z jakim wspominamy dawne czasy. historia huśtawki jest autentyczna (trudno o większą autentyczność z czasów dzieciństwa) i kojarzy się z latem 1976 roku, podczas którego rodzice rojka postanowili się rozwieść. czterolatek spędzał wtedy większość swojego czasu u babci. podczas któregoś popołudnia przebiegł ulicę miasta, mimo że jechały przez nią rozpędzone auta. chciał pobiec do dziadka, który rozmawiał z kolegami w ogródku. jedna z ciężarówek o mało nie pokiereszowała artystę. jeszcze tego samego dnia dziadek postanowił zbudować dla wnuka huśtawkę ogrodową.

prosta historia, która stanowi podstawę instalacji nie byłaby czytelna, gdyby nie zwierzenie artysty. oczywiście każdy może się domyślić, że huśtawka związana jest z okresem dzieciństwa, a lato 1976 roku odwołuje nas do dalekiej przeszłości, w której żył twórca. kilka tropów odnajdujemy bezpośrednio w tekście śpiewanej piosenki. całość jednak brzmiała bezpośrednio na chodniku, w centrum zatłoczonego miasta.

rojek pokazał instalację najbardziej osobistą. nie jest przymiarką do recenzji z polski współczesnej, nie stanowi żadnej analizy czasów, w których żyliśmy przed transformacją. w żywym udziale widzów dokonuje się na rogu ulic prawdziwa przemiana. z dorosłych w dzieci. czy o to chodziło rojkowi?

jest to na pewno najskromniejsza praca podczas tegorocznego "kuchennego przygotowania architektury" w centrum. przypuszczam, że artura rojka zaproszono do projektu ze względu na jego medialność i bezpośrednią korespondencję z młodym pokoleniem, które przeżywało swoje dzieciństwo właśnie w latach 70.

ten prosty zabieg - odwołania nas do lat 70., baśniowych już ze współczesnej perspektywy, powoduje, że praca rojka jest czytana na kilku poziomach. bezpośrednio, dzięki interakcji, wysłuchaniu piosenki, pośrednio dzięki własnym wspomnieniom huśtawek, rozwodów, dziadków i lata, oraz dzięki kliszom kulturowym. to właśnie one działają najsilniej, mimo że sama praca odwołuje nas do bezpośrednich doświadczeń z życia.

kiedy patrzyłam na huśtające się dzieci w centrum, jakby nieprzytomne w swoim zahuśtaniu, przejęte tylko jednym mechanicznym ruchem, wtopione w uliczny zgiełk (a więc przestrzeń nie do zabawy), przypomniały mi się "przekleństwa niewinności" sofii coppoli, "lśnienie" stanleya kubricka oraz wizyjna muzyka duetu air. tylko gdzieś pomiędzy jedną stop klatką a drugą, migotała huśtawka artura rojka. pozostawiona na pastwę przechodniów jak owieczka wilkom'.
autor: agnieszka kłos

18:34, archicooking , archicooking
Link Komentarze (2) »

pierwsze recenzje!

'archicooking to druga z niedzielnych propozycji, na którą postanowiłam się wybrać. ten tajemniczo nazwany projekt najlepiej opisać słowami jakuba jezierskiego, specjalisty od projektowania prasowego, typografii, znaków graficznych i ilustracji prasowej, który przygotował grafikę projektu: „oprawa archicookingu to gotowane, pieczone i uwędzone kawałki najlepszej architektury wrocławia. ikony przedstawione jako kulinarne smakołyki powinny zachęcić leniwych sybarytów do poznania miasta. odręczne liternictwo oddaje swobodny, street artowy charakter projektu, bo przeciez street art to najlepsza przyprawa miejskiego pichcenia”.
projekt, podobnie jak i inne festiwalowe propozycje, jest kilkudniowy. biorą w nim udział architekci z berlina (deadline architects), brytyjska grupa projektowa fashion architecture taste i polski mirosław bałka. co ciekawe swój projekt „lato 76” przedstawi również wokalista myslovitz artur rojek.
właśnie w niedzielę, na ulicy oławskiej (niedaleko rynku) miało miejsce otwarcie archicookingu. organizatorzy wyjaśnili publiczności, o co w projekcie chodzi, a dodatkową atrakcją był występ ścianki. zespół znany ze „skutera” czy „białych wakacji”, składający się obecnie z macieja cieślaka (gitara, wokal), arkadiusza kowalczyka (perkusja) i michała bieli (bas, dzwonki chromatyczne), dał koncert krótki, lecz w dobrym stylu. zresztą kapela z gatunku raczej alternatywnych doskonale pasowała do tego w zasadzie alternatywnego architektonicznego gotowania.' tekst: magda jurowicz
wiecej tutaj
18:24, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 lipca 2007

via grafik

instalacja 'wooden gardenhouse', ul.oławska, wiecej tutaj

22:24, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 czerwca 2007

dzisiaj!!!

silver forum, pl.strzegomski 2-4,wrocław

godz.14.00

'sex and nothingnees' wykład aarona betsky'ego

aaron betsky w 1983 roku ukończył yale school of architecture w connecticut. jest autorem wielu publikacji. pracował jako autor oraz redaktor w wielu prestiżowych pismach architektonicznych na całym świecie. jest jednym z najważniejszych krytyków architektury. ponadto wykładał gościnnie na wielu uniwersytetach i w wielu instytutach architektury. od 1995 roku pełnił funkcję głównego kuratora architektury, designu i projektów multimedialnych w muzeum sztuki nowoczesnej w san francisco. jest autorem m.in. takich książek jak: ‘violated perfection: architecture and the fragmentation of the modern’, 1990; ‘james gamble rogers and the architecture of pragmatism’, 1994, queer space: architecture and same-sex desire’, 1997; ‘building sex: men, women, architecture, and the construction of sexuality’, 1995; ‘architecture must burn’, 2000; a także opracowań krytycznych na temat architektury zahy hadid i daniela libeskinda. był dyrektorem znanego na całym świecie holenderskiego instytutu architektury w rotterdamie. obecnie jest dyrektorem cincinnati art muzeum.

09:53, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »

marcin szczelina: aaronie, jesteś osobą bardzo znaną w środowisku architektonicznym, byles kuratorem i dyrektorem wielu ważnych instytucji na świecie, napisałeś kilkanaście książek o architekturze, sztuce, dizajnie... chce powiedzieć, ze wiele osób marzy o spełnieniu zaledwie kilku z tych punktów, dlatego zastanawiam się czy człowiek z takimi sukcesami zawodowymi, ma jeszcze jakieś zawodowe marzenia? czy jest jeszcze cos o czym marzysz? czy czujesz sie spełniony?

aaron betsky: nie, wcale nie czuję się spełniony. ale z drugiej strony, jeśli chodzi ci o to, czy w końcu robię coś, czego się nauczyłem w szkole, odpowiem, że nie wiem. Wciąż nie wiem, kim chce być, kiedy dorosnę. jestem z wykształcenia architektem, ale szerszym obszarem moich zainteresowań jest to, w jaki sposób możemy wykorzystać wytwory kultury, takie jak dzieła sztuki i architektury, do zrozumienia, skąd pochodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. mam na myśli zarówno szerszy sens kulturowy, jak i zdolności artystów i architektów by, posługując się posiadanymi umiejętnościami i dostępnymi technologiami, kształtować, odwzorowywać i mapować nasz mentalny kontekst w czasie i przestrzeni. w węższym sensie interesuje mnie, jak te kulturowe wytwory często kończą albo afirmując społeczne, ekonomiczne i polityczne status quo, albo szamoczą się w odosobnieniu, próbując doprowadzić do zmiany tych warunków. w tym sensie od dawna interesowała mnie twórczość/produkcja marginesowa, zarówno w sensie seksualnym, jak i w odniesieniu do statusu samego wytworu, tj. czy ktoś nazywa coś dziełem sztuki czy architektury. tak naprawdę nie jestem pewien, co chcę osiągnąć oprócz dzielenia się moim entuzjazmem dla architektury, otoczenia architektonicznego i sztuki.

po 20 letniej przerwie wróciłes do cincinnati, gdzie pracujesz jako dyrektor cincinnati art museum, czy planujesz zmienić działanie tej instytucji, czy program oraz rozwój muzeum będzie zmierzał w stronę prezentowania architektury? i czy dostrzegasz rozwój tego miasta? czy widoczne są różnice pomiędzy rozwojem miast w europie i stanach zjednoczonych?

już wprowadziłem sporo zmian. art museum powstało w 1881 roku (jako pierwsze muzeum sztuki na zachód od alleghenów), a jego założyciele przywiązywali szczególną wagę do sposobu, w jaki sztuka pomaga każdemu zrozumieć i zmienić swój świat. chcę wprowadzić tę instytucję w przyszłość przez odwołanie się do jego korzeni, a więc ponowne położenie nacisku na sztuki dekoracyjne i dizajn. obszary te, stanowiące podstawę naszych zbiorów, rozszerzamy, wkraczając w wiek XX, cofając się do XVIII wieku i wychodząc poza granice USA. nadal zamierzamy rozszerzać i eksponować naszych bogatych zbiorów, a novum stanowić będzie akcent na fotografię i sztukę współczesną

zainicjowałem program ekspozycji niezwykłych samochodów w głównym hallu muzeum, a jesienią dodałem ekspozycje biżuterii tiffany'ego i plastikowych wieczek kubków do kawy. ponadto, michael bierut z firmy pentagram robi dla nas wyjątkowy program związany z dizajnem oznakowania. poza tym, przyszłym tygodniu będziemy rozmawiać z architektami (diller scofidio renfro, neutelings riedijk, smith-miller + hawkinson oraz un studio) i wybierzemy jednego z nich do współpracy przy dużym projekcie remontu i rozbudowy muzeum. nie planuję jednak organizować tu wystaw architektury. zrobiłem ponad sto takich wystaw, a widziałem znacznie więcej, i nadal nie jestem pewien, czy można je zrobić dobrze.

29 czerwca, bedziemy mieli zaszczyt goscic cie we wroclawiu jako specjalnego gościa projektu archicooking, czy wlaśnie tego typu działania, efemeryczne instalacje w przestrzeni miejskiej, ktore dotykają problemu tozsamości architektury, są ważne? maja jakiś sens, czy tego typu zadawanie pytań pomaga definiować miasto?

nie jestem pewien, czy pomagają, ale na pewno są pożyteczne, jeśli skłaniają ludzi do zastanowienia się nad tym, kim są i gdzie się znajdują. w swoim najlepszym wydaniu bywają bardzo prowokujące i transformujące, jak niektóre współczesne festiwale i wystawy. mam nadzieję, że będzie tak również w przypadku wydarzenia, które organizujesz.

shumon basar, w jedym ze swoich tekstow opublikowanych dla sexy machinery architecture magazine pisze, ze dla niego architektura to wszystko co jest nie definiowane, to rozmowa z drugą osobą, zapach kwiatów, porannej kawy... wszystko co nie jest zwerbalizowane... czy zgadzasz się z tym, może to bardzo trywialne pytanie, ale nie mogę go nie zadać - czym dla ciebie jest architektura?

architektura to nie budowanie. architektura dotyczy budowania, sposobu, w jaki rozumiemy, budujemy i interpretujemy budynki. budynki są grobowcami architektury. nie jestem jednak pewien, czy jest aż tak efemeryczna, jak opisuje ją shumon. jestem przekonany, że architektura wykracza poza budowanie, ale zakorzeniona jest w próbach nadania struktury przestrzennym relacjom lub zmiany struktury tych relacji.

09:47, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 czerwca 2007

dzisiaj !!!
ul. strzegomska 2-4. silver forum, godz.14.00
otwarcie budynku silver forum
oraz
prezentacja projektów:

artur rojek, via grafik, sand box,  sam jacob /fat architecture/

prezentacja twórczości:

fat architecture, sand box oraz via grafik

oraz panel dyskusyjny 
10:12, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 czerwca 2007

deadline architects

grupa powstała w 1992 roku z inicjatywy matthew griffina (1966) i britty jürgens (1963).

eksperymentują w dziedzinie architektury jako kuratorzy, artyści, dizajnerzy, urbaniści oraz architekci. w  obszarze zainteresowań deadline jest ‘;struktura przemian’ jaka się dokonuje w przestrzeni publicznej. projekty- most recent space race (1999), templace.com (2000 – 2003), slender (1999-2002) i bender (1999 – 2004) – zawierają głębszą analizę zmian zachodzących w  tkance miejskiej uzyskana przy użyciu różnych mediów.

 

 

20:28, archicooking
Link Dodaj komentarz »

artur rojek instalacja lato 76

26.06.07, godz.16.00, wrocław, róg oławskiej i świdnickiej

20:17, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 czerwca 2007

kurt fleckenstein

twórca obiektów i instalacji. urodził się 5.12.1949 r. w heddesheim. obecnie mieszka i pracuje w mannheim i wrocławiu.

mając na uwadze fakt, że artysta jest absolwentem architektury krajobrazu, nie ma nic dziwnego w tym, że obiekty i instalacje wkomponowane w krajobraz stanowią ważną część jego prac. jego obiekty podejmują polemikę z otoczeniem lub przestrzenią miejską. twórca wydaje się być szczególnie zafascynowany grą z grawitacją. i tak kule grożą stoczeniem się po zboczu, kostki niebezpiecznie się przechylają , ale jednak nie upadają. w swoich dziełach fleckenstein odnosi się do pozycji sztuki minimalnej znajdując przy tym zazwyczaj jakieś nowe drogi. jego geometryczne obiekty są zawsze wyrazem subiektywnego podejścia do zagadnienia redukcji, zdają się dowodzić, że dzieło sztuki jest przedmiotem samym w sobie, że jest tylko tym, czym jest, niczym więcej i niczym mniej, niczego nie symbolizując, a jedynie będąc obecnym w kontekście swojego otoczenia.

akcja abgefertigt; czerwiec 2007,

współistnienie na równych zasadach w przestrzeni miejskiej i krajobrazowej geometrycznych obiektów oraz instalacji tematycznych jest zapewne wyrazem filozofii życia artysty opartej na krytycznym podejściu do spraw społecznych. wypełniające całe przestrzenie instalacje, które można by zaliczyć do pop art czy sztuki obiektów prezentują jego prowokująco krytyczne stanowisko na temat aktualnie dziejących się zdarzeń. w instalacji „fitness” długie hantle ulegają mutacji stając się ruchomymi częściami męskiego ciała. w instalacji „ szachy – gra królów” ogromna szachownica zajmująca całe pomieszczenie, składa się z pól czarnych i czerwonych wypełnionych krwią i ropą. artysta na modłę ready-made chętnie prezentuje w swoich instalacjach wyroby przemysłowe w mylącym kontekście, który ma za zadanie wprowadzić widza w zmieszanie. taki efekt wywołuje na przykład instalacja „wolność”, pokazywana w ramach „archicooking”.

19:44, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »

rozmowy o sztuce part 1

kurt do mirosława: jesteś taki znany i nie masz strony internetowej, jak to możliwe?

/ zdjęcie z mobilu / pl.solny,godz.12.30;od lewej: mirosław bałka, kurt fleckenstein

17:54, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 czerwca 2007

dzisiaj ! ! !

otwarcie projektu archicooking ! ! !

na ulicy oławskiej / budynek sarpu /

godzina 17.00 z performance ścianki

oraz instalacja mirosława bałki, kurta fleckensteina, deadline architects, laurenta perbosa, via grafik, kolejne odsłony projektu archicooking już jutro!

11:47, archicooking , archicooking
Link Komentarze (1) »
sobota, 23 czerwca 2007

już są we wrocławiu! teraz odpoczywają po 20 godzinnym locie z nowego jorku, ale jutro:

sand_box, zespół projektowy działający w fizycznej sferze projektowania architektury i budownictwa oraz cyfrowej sferze nowych mediów i internetu. zainteresowania zespołu skupiają się na problemach zrównoważonego rozwoju, urbanistyce oraz wzajemnych związkach środowisk cyfrowego i fizycznego. sand_box działa w nowym jorku w składzie: ricky knitigh, thomas kearns, bruce engel, sam keller i damen hamilton.

‘wciąż poszukujemy nowych miejsc do realizacji projektów w obszarze sztuka + instalacje, zarówno na zamówienie, jaki i bez, dlatego prosimy o kontakt wszystkich zainteresowanych zamówieniem projektów lub mogących zaoferować przestrzenie lub budynki/ budowle do celów realizacji projektów konceptualnych/ teoretycznych’

juz jutro wieczorem można oglądac ich spektakularną instalacje w przejściu świdnickim we wrocławiu

13:38, archicooking , archicooking
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2